Pakiet Mobilności nie oznacza po prostu „wolniejszych przewozów”. Jego przepisy wymuszają przede wszystkim dokładniejsze planowanie pracy kierowców, odpoczynków, tras i operacji transgranicznych. Dla klientów korzystających z transportu międzynarodowego to oznacza, że termin dostawy zależy dziś nie tylko od kilometrów i warunków drogowych, ale również od zgodnego z prawem ułożenia całego procesu przewozowego. Istotne jest też jedno sprostowanie: obowiązek powrotu pojazdu do bazy państwa siedziby przewoźnika co osiem tygodni został uchylony przez Trybunał Sprawiedliwości UE w październiku 2024 r.
Czym jest Pakiet Mobilności i dlaczego ma znaczenie dla logistyki?
Pakiet Mobilności I wprowadził zmiany dotyczące m.in. czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku, delegowania kierowców, dostępu do rynku oraz zasad wykonywania przewozów międzynarodowych. Część regulacji dotyczących czasu jazdy i odpoczynku obowiązuje od sierpnia 2020 r., a przepisy o delegowaniu kierowców zaczęły być stosowane od 2 lutego 2022 r.
Dla działu logistyki oznacza to konieczność uwzględnienia w planowaniu nie tylko:
- miejsca załadunku i rozładunku,
- długości trasy,
- dostępności pojazdu,
- czasu przejazdu według nawigacji,
ale także legalnego czasu pracy kierowcy, obowiązkowych przerw i odpoczynków oraz specyfiki operacji wykonywanych w poszczególnych państwach.
W efekcie dobrze zaplanowany transport międzynarodowy wymaga współpracy spedytora, dyspozytora i klienta już na etapie przyjmowania zlecenia.
Czas pracy kierowcy a termin dostawy
Jedną z podstawowych zasad pozostają limity czasu prowadzenia pojazdu. Kierowca co do zasady może prowadzić maksymalnie 9 godzin dziennie, z możliwością wydłużenia do 10 godzin nie więcej niż dwa razy w tygodniu. Po 4,5 godziny prowadzenia pojazdu należy odbyć wymaganą przerwę, a przepisy określają również limity tygodniowe i dwutygodniowe.
Z perspektywy klienta ważne jest to, że czas przejazdu wyliczony wyłącznie na podstawie dystansu może być niewystarczający do ustalenia realnego terminu dostawy.
Przykładowo trasa, której przejechanie bez postojów zajęłoby kilkanaście godzin, musi zostać rozplanowana z uwzględnieniem przerw i odpoczynku. Do tego dochodzą korki, czas oczekiwania na załadunek, kontrole drogowe czy ograniczenia obowiązujące na konkretnych trasach.
Profesjonalne planowanie transportu powinno więc określać realne okno dostawy, a nie tylko teoretyczny czas przejazdu.
Powrót kierowcy a powrót pojazdu – dwie różne zasady
To jeden z elementów Pakietu Mobilności, który często powoduje nieporozumienia.
Przepisy nadal nakładają na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowcy w taki sposób, aby miał możliwość powrotu do miejsca zamieszkania albo do centrum operacyjnego przedsiębiorstwa, w którym kierowca jest zwykle bazowany. Co do zasady chodzi o możliwość powrotu w każdym okresie trzech lub czterech kolejnych tygodni, zależnie od sposobu wykorzystania odpoczynków tygodniowych.
Jednocześnie nie obowiązuje już wcześniejsza zasada nakazująca pojazdowi powrót do państwa siedziby przewoźnika co osiem tygodni. Trybunał Sprawiedliwości UE unieważnił tę regulację 4 października 2024 r., a Komisja Europejska wskazuje obecnie, że przepis jest nieważny i nie ma zastosowania.
Dla przedsiębiorstw oznacza to istotną różnicę w planowaniu floty. Organizacja pracy kierowcy nadal podlega rygorom dotyczącym odpoczynku, ale nie należy obecnie uwzględniać w harmonogramie nieobowiązującego już automatycznego powrotu pojazdu co osiem tygodni.
Delegowanie kierowców – kiedy pojawiają się dodatkowe obowiązki?
Kolejnym elementem Pakietu Mobilności jest delegowanie kierowców. Od 2 lutego 2022 r. obowiązują szczegółowe zasady dotyczące kierowców wykonujących określone operacje międzynarodowe. W szczególności dotyczą one przewozów kabotażowych oraz przewozów typu cross-trade.
W takich przypadkach przewoźnik musi uwzględnić dodatkowe obowiązki administracyjne, w tym korzystanie z systemu IMI i zgłoszeń delegowania. Komisja Europejska prowadzi specjalny portal i publikuje wytyczne dotyczące stosowania tych przepisów.
Dla kierownika łańcucha dostaw ma to praktyczne znaczenie: im bardziej skomplikowana trasa i więcej operacji wykonywanych w różnych państwach, tym większe znaczenie ma poprawne przygotowanie dokumentacji przed rozpoczęciem przewozu.
Jak przepisy wpływają na koszty przewoźnika?
Koszt przewozu nie wynika wyłącznie z ceny paliwa i liczby przejechanych kilometrów. Na ekonomikę transportu wpływa także sposób wykorzystania pojazdu i czasu pracy kierowcy.
Dodatkowe koszty mogą wynikać m.in. z:
- konieczności organizowania odpoczynków w odpowiednich miejscach,
- kosztów podróży związanych z organizacją powrotu kierowcy,
- dodatkowej pracy administracyjnej,
- zarządzania czasem pracy i dokumentacją,
- przestojów przy załadunku lub rozładunku,
- konieczności wykorzystania dodatkowego pojazdu lub kierowcy,
- zmian trasy wynikających z ograniczeń drogowych.
Komisja Europejska wskazuje przy tym, że jeżeli powrót kierowcy do miejsca zamieszkania lub właściwego centrum operacyjnego wymaga podróży z miejsca oddalonego od tych lokalizacji, przedsiębiorstwo ponosi związane z tym koszty organizacji powrotu.
Dlatego porównywanie ofert transportowych wyłącznie na podstawie stawki za kilometr może prowadzić do mylących wniosków. Dla klienta B2B znaczenie ma także przewidywalność realizacji i sposób zarządzania ryzykiem.
Czy Pakiet Mobilności musi oznaczać opóźnienia?
Nie. Przepisy ograniczają możliwości dowolnego układania harmonogramu, ale dobrze zorganizowana firma może uwzględnić te ograniczenia już podczas planowania przewozu.
Pomaga w tym kilka elementów:
Planowanie z wyprzedzeniem. Trasa powinna być analizowana pod kątem czasu jazdy, obowiązkowych przerw, odpoczynków oraz lokalnych ograniczeń.
Monitoring pojazdów. Dane GPS pozwalają szybko zauważyć odchylenie od założonego harmonogramu i poinformować odbiorcę o możliwej zmianie godziny dostawy.
Stała komunikacja. Jeżeli na trasie pojawi się problem, klient powinien otrzymać informację odpowiednio wcześnie, a nie dopiero po przekroczeniu terminu awizacji.
Elastyczne zarządzanie flotą. Przy większej liczbie zleceń dyspozytor może odpowiednio zmienić kolejność operacji lub przydzielić inne auto, zamiast próbować nadrabiać opóźnienie kosztem naruszenia przepisów.
Komisja Europejska podkreśla, że przestrzeganie przepisów dotyczących czasu jazdy i odpoczynku jest przedmiotem ciągłego monitorowania, m.in. poprzez kontrolę zapisów tachografów.
Dlaczego transparentna komunikacja jest ważna dla klienta?
W transporcie międzynarodowym opóźnienie jednej dostawy może przełożyć się na kolejne procesy: produkcję, pracę magazynu, awizację w centrum dystrybucyjnym czy dostępność towaru dla odbiorcy.
Dlatego klient powinien oczekiwać od przewoźnika nie obietnicy, że „kierowca zawsze zdąży”, lecz informacji o tym, jak termin został zaplanowany i jak firma reaguje na odchylenia od harmonogramu.
Dobrym przykładem takiego podejścia jest monitoring GPS połączony z bieżącym kontaktem ze spedytorem. Na stronie Transport Głuszko firma deklaruje monitoring pojazdów oraz stały kontakt z dedykowanym opiekunem odpowiedzialnym za przekazywanie informacji o statusie dostawy.
W przypadku klientów realizujących regularne przewozy szczególnie istotna jest powtarzalność procesu. Im wcześniej przewoźnik identyfikuje ryzyko opóźnienia, tym więcej czasu pozostaje na zmianę awizacji, poinformowanie magazynu lub reorganizację kolejnego etapu łańcucha dostaw.
FTL, LTL i przewozy specjalistyczne – planowanie zależy od rodzaju ładunku
Wpływ regulacji na organizację transportu może być różny w zależności od rodzaju zlecenia. Transport FTL pozwala przeznaczyć pojazd dla jednego ładunku i precyzyjniej zaplanować jego trasę. Przy LTL dochodzi natomiast konieczność koordynowania kilku punktów załadunku i rozładunku.
Jeszcze więcej czynników należy uwzględnić przy ładunkach ponadgabarytowych. Konieczne mogą być odpowiednie zezwolenia, wybór specjalistycznej naczepy, sprawdzenie trasy oraz organizacja pilotowania.
Transport ponadgabarytowy wymaga więc planowania wykraczającego poza standardowe wyznaczenie trasy między punktem A i B. Firma Transport Głuszko opisuje w tym zakresie m.in. dobór pojazdu, planowanie trasy oraz organizację formalności i zezwoleń.
Jak wybrać partnera do transportu międzynarodowego?
Dla kierownika logistyki ważniejsza od samej deklaracji „transport w całej Europie” jest możliwość sprawdzenia, jak przewoźnik zarządza konkretnym zleceniem.
Przed rozpoczęciem stałej współpracy warto ustalić:
- kto jest odpowiedzialny za kontakt po stronie przewoźnika,
- w jaki sposób monitorowana jest przesyłka,
- jak szybko klient otrzymuje informację o opóźnieniu,
- jakie rodzaje pojazdów i naczep są dostępne,
- jak firma obsługuje FTL i LTL,
- kto odpowiada za dokumentację i zezwolenia przy przewozach specjalistycznych,
- jak przewoźnik planuje trasy z uwzględnieniem czasu pracy kierowców.
Na rynku działa wiele firm oferujących usługi transportowe, ale dla przedsiębiorstwa produkcyjnego czy handlowego liczy się przede wszystkim przewidywalność całego procesu. Transport Głuszko deklaruje obsługę przewozów krajowych i międzynarodowych oraz organizację transportu FTL, LTL, ładunków sypkich, chłodniczych i ponadgabarytowych.
Co zmienił Pakiet Mobilności w praktyce?
Pakiet Mobilności zwiększył znaczenie planowania i zgodności operacyjnej w transporcie drogowym. Limity czasu jazdy, obowiązkowe odpoczynki i zasady powrotu kierowców wpływają na układanie harmonogramów, natomiast przepisy o delegowaniu zwiększają wymagania formalne przy określonych operacjach międzynarodowych.
Jednocześnie nie należy już uwzględniać w kalkulacji nieobowiązującego obowiązku powrotu pojazdu do państwa siedziby przewoźnika co osiem tygodni.
Dla klienta najważniejszy wniosek jest praktyczny: zgodność z przepisami i terminowość nie są przeciwstawnymi celami. Dobrze zaplanowany transport uwzględnia ograniczenia prawne jeszcze przed wyjazdem, a nie próbuje nadrabiać ich skutków w trakcie trasy.

